Omiń tłumy.
Nasz AI widzi, gdzie właśnie robią się tłumy, i prowadzi cię tam, gdzie ich nie ma — z dokładnością co godzinę. W ponad 16 000 zweryfikowanych miejsc w Tokio i Chibie.
Pierwszy raz w Japonii?
Jakbyś miał lokalnego przyjaciela w kieszeni. AI, który zna boczne uliczki, ukryte świątynie i miejsca idealne do podziwiania zachodów słońca, których nie znajdziesz w przewodnikach.
Pierwszy dzień Premium za darmo · 30 dni na zwrot, bez zadawania pytań · Bez podłączania karty
Zbudowaliśmy to wokół realnych problemów — tego, z czym faktycznie mierzą się ludzie pierwszy raz w Japonii. Nie tego, co wszystkie przewodniki kopiują od siebie.
Nasz AI widzi, gdzie właśnie robią się tłumy, i prowadzi cię tam, gdzie ich nie ma — z dokładnością co godzinę. W ponad 16 000 zweryfikowanych miejsc w Tokio i Chibie.
Wybrani twórcy z Japonii budują WeGuide razem z nami. Ich głosy, ich wiedza, ich historie kształtują to, co przeżyjesz w aplikacji — z dala od list „top 10 ukrytych perełek", które odwiedza 10000 osób dziennie.
Świątynia zamknięta? Leje jak z cebra? Kolejka na sto osób? Twój przewodnik zmienia trasę w locie — bez paniki, bez Excela, bez zmarnowanego popołudnia.
Ich głosy, ich historie, ich wiedza — kształtują to, czego podróżnicy doświadczą w aplikacji.
Biuro podróży i podcaster
Operator wycieczek do Japonii
Ekspert od doświadczeń kulinarnych
Budują z nami również
Jesteś twórcą związanym z Japonią?
Buduj WeGuide razem z nami.
Wspierają nas
6 tygodni klepałam arkusze w Excelu i tablice na Pinterescie. Drugiego dnia w Tokio przewijałam Google Mapy godzinami, jak tylko coś się sypało. WeGuide skierował mnie z zamkniętej świątyni do sushi baru z 7 stolikami w Yanace, którego nigdy bym nie znalazła. Wyszłam zadowolona. To była ta podróż, po którą tu przyjechałam.
Z moim partnerem prawie odwołaliśmy Kioto, gdy drugiego ranka lał deszcz. Aplikacja przekierowała nas do herbaciarni w Higashiyamie z krytym ogrodem i spokojną narracją o wabi-sabi. Gdy deszcz przestał padać, nie chcieliśmy wychodzić. To był nasz najlepszy Plan B.
Jestem sceptyczny wobec każdej formy AI. Ale ten wiedział, kiedy opowiadać, a kiedy milczeć. Opowiedział mi 90-sekundową historię przy wejściu na cmentarz Yanaka, a potem zamilkł, żebym mógł to poczuć. Tej powściągliwości się nie spodziewałem.
Bałam się lecieć do Tokio sama — angielski mam OK, ale bariera językowa mnie paraliżowała. WeGuide poprowadził mój poranek w Yanace — po polsku, spokojnie, krok po kroku — omijał największe tłumy i wprowadził mnie do malutkiego baru ramen, do którego sama bym nigdy nie weszła. Wróciłam z historiami, których nikt inny w Krakowie nie doświadczył.